Jak usprawnić podpisywanie umowy z klientem w B2B
W skrócie
Proces podpisywania umowy usprawnisz, gdy przestaniesz zostawiać go na sam koniec i zaczniesz nim zarządzać jak etapem sprzedaży.
- ·Najczęściej problem polega na tym, że warunki uzgadnia się dopiero po decyzji, nikt nie odpowiada za proces, a formalności zostają na ostatnią chwilę.
- ·Kształt umowy i kolejne kroki uzgadniaj zawczasu, zanim usłyszysz „tak”.
- ·Pomagają proste zasady: wcześniej przygotowany wzór umowy, osoba odpowiedzialna po obu stronach i ustalony termin podpisu.
Z tego artykułu dowiesz się, jakie problemy mogą pojawić się przy podpisywaniu umowy z klientem i jakie zasady pomogą przeprowadzić ten proces sprawniej.
Dla kogo jest ten tekst? Dla handlowców B2B, którzy pracują przy długich procesach sprzedażowych, i dla właścicieli usługowych firm B2B, którzy sami zajmują się sprzedażą.
Czas potrzebny na przeczytanie: ok. 5 minut! 🙂
Do dzieła!
PROBLEMY PRZY PODPISYWANIU UMOWY
Proces podpisywania umowy w B2B w wielu sytuacjach potrafi być naprawdę… irytujący.
Niejednokrotnie spotkałem się z sytuacjami, gdzie:
- Proces podpisywania umowy trwał dłużej niż wcześniejsze etapy sprzedaży (o tym, co robić, gdy procesy sprzedażowe się przeciągają, piszę osobno).
- Podpisywanie umowy przeciągnęło się tak, że zespół wykonawczy nie był już dostępny. Przesunął się możliwy start projektu, a to wpływa na cały harmonogram i… termin końcowy!
- Prawnicy po obu stronach nie potrafili dogadać się w kwestiach prawnych (często śmialiśmy się, że każdy prawnik uczył się chyba w innym systemie).
- Prawnicy nie byli w stanie zrozumieć ustalonych warunków biznesowych oraz metodologii prowadzenia projektu (zwłaszcza w metodykach zwinnych oraz rozliczeniu Time&Material).
- Rozmowy o umowie potrafiły zatrzymać całkowicie sprzedaż danej usługi.
- Na etapie umowy pojawiły się nowe okoliczności biznesowe, o których wcześniej nie było mowy, i trzeba było cofnąć się o kilka etapów procesu sprzedaży.
I wtedy zaczyna się problem, bo:
- Straciliśmy mnóstwo czasu (swojego oraz zespołu) na wcześniejszych etapach, którego już nie odzyskamy.
- Projekt był uwzględniony w przychodach oraz obłożeniu zasobów ludzkich.
- W efekcie musimy na szybko szukać innego projektu dla naszego zespołu, bo inaczej grozi nam… ławeczka!
- I uwaga… wydaliśmy już prowizję za sprzedaż tego deala (tu nieco z przymrużeniem oka, choć takie sytuacje naprawdę się zdarzały i zdarzają).
Nikt nie chce przeżywać takich sytuacji. Co zatem zrobić, żeby usprawnić cały proces? Poniżej kilka prostych, ale skutecznych zasad.
SPOSOBY NA USPRAWNIENIE PROCESU PODPISYWANIA UMOWY
Zasada nr 1
Postaraj się odpowiednio wcześnie przedstawić klientowi swój projekt umowy, żeby mógł się z nim zapoznać i przekazać go osobom odpowiedzialnym za kwestie prawne.
Jeśli klient wymaga pracy na swoim wzorze umowy, również szybko się z nim zapoznaj. Możliwe, że są w nim zapisy, na które nie możesz się zgodzić i które przekreślają dalsze rozmowy. Albo takie, które możesz negocjować już teraz.
Zasada nr 2
Wytłumacz klientowi, jak wygląda proces po Twojej stronie i które elementy umowy są negocjowalne, a które nie. Umowa powinna być dopasowana do rodzaju i specyfiki sprzedawanego projektu, dlatego może (a nawet powinna) zawierać zapisy, których klient na początku nie rozumie.
Zasada nr 3
Dowiedz się, jak wygląda proces po stronie klienta: kto w nim uczestniczy, czy organizacja ma dodatkowe, specyficzne wymagania (np. wymagane ubezpieczenie) i kiedy dostępni będą jej prawnicy. Warto też dopytać, jak wcześniej przebiegało podpisywanie umów z firmami o podobnej specyfice.
Następnie porównaj te informacje ze swoim procesem, bo dzięki temu wcześniej zobaczysz wąskie gardła i zdążysz je rozwiązać.
Zasada nr 4
W pierwszej kolejności ustal i potwierdź z klientem wszystkie kwestie biznesowe związane ze sprzedawaną usługą. Jeśli na tym etapie nie jest to potrzebne, nie angażuj dodatkowych osób, np. prawników.
Zasada nr 5
Ustal z klientem termin, do którego obie strony zamykają proces. Wspólny termin mobilizuje, żeby przesuwać sprawy do przodu.
*Jeśli w umowie jest wpisany konkretny termin realizacji projektu, informuj klienta, że każde opóźnienie w podpisaniu przesuwa pozostałe terminy, czyli start i zakończenie projektu. Wbrew pozorom nie zawsze jest to dla niego oczywiste.
Zasada nr 6
Najlepiej pracować nad umową online, ze śledzeniem zmian, i to całościowo, a nie na raty. Jeśli klient wprowadził 5 nowych zmian, nie poprawiaj jednej między spotkaniami, a kolejnych za jakiś czas. Dobrze jest przejść umowę od deski do deski, bo wtedy masz pełny obraz tego, co się w niej dzieje, i unikasz pytań w stylu „a ten zapis skąd się wziął?” 🙂
Zasada nr 7
Kwestie, które wymagają „konfrontacji” prawników z obu stron, najlepiej omówić na spotkaniu online z wcześniej przygotowaną listą zagadnień. Na początku spotkania warto powiedzieć, jaki ma być jego rezultat, żeby każdy z uczestników do niego dążył.
*Takie rozmowy potrafią się strasznie przeciągać. Dlatego staraj się być moderatorem takich spotkań i pchać ten wózek do przodu 🙂
Zasada nr 8
W odpowiednim momencie dobrze jest zaangażować kogoś z zespołu wykonawczego, np. project managera, który będzie koordynował prace nad projektem. Ma to szczególne znaczenie, gdy na etapie umowy zmienia się zakres. Dzięki temu osoby z obu stron poznają się jeszcze przed rozpoczęciem projektu, a osoba prowadząca projekt wie, na co zwrócić uwagę w trakcie realizacji. PM i zespół mają wtedy łatwiejszy start, oczywiście o ile jest możliwość zaangażowania takiej osoby. Więcej o tym, jak na etapie sprzedaży uniknąć problemów w projektach, piszę w osobnym tekście.
Zasada nr 9
Ostatni punkt, jaki przychodzi mi do głowy, to… zespół dobrych prawników. Mam na myśli doświadczonych i nastawionych na szybkie domykanie spraw.
*Kiedyś zamykałem projekt, w którym po naszej stronie była świetna kancelaria. Po stronie klienta pojawili się prawnicy zatrudnieni tam na etacie, którzy kompletnie nie mieli doświadczenia w IT. Momentami wyglądało to jak kabaret.
Gdyby nie nasza kancelaria, nie podpisalibyśmy tej umowy… głównie z powodu frustracji.
Oczywiście poszczególne zasady sprawdzą się różnie, zależnie od tego, z jaką firmą współpracujesz i jaki rodzaj umowy podpisujesz. Jestem jednak przekonany, że poprawią szybkość i skuteczność tego procesu. Jeśli umowy u Ciebie regularnie grzęzną, warto przyjrzeć się całej ścieżce klienta w ramach audytu sprzedaży.
Do zapamiętania
- Wczesne rozmowy o umowie i specyficznych warunkach pokazują, czy coś nie zablokuje jej podpisania.
- Dopóki umowa nie jest podpisana i nie ma zapłaconej zaliczki, projektu NIE MA! Dlatego z ostrożnością uwzględniaj go w prognozach przychodów i planowaniu zasobów.
- Większość trudnych i spornych sytuacji przy umowach da się rozwiązać odpowiednim procesem i podejściem.
- Na etapie umowy mogą pojawić się nowe warunki i wymagania. Wtedy trzeba ponownie sprawdzić, czy nie wpływają na inne elementy. Jeśli tak, lepiej się cofnąć i NIE kierować się myślą „musimy podpisać tę umowę, bo już jesteśmy blisko”. Umowa podpisana na wariackich papierach może przynieść więcej zagrożeń niż korzyści.
- Dobry prawnik albo kancelaria potrafi znacznie usprawnić cały proces. Firmy, zwłaszcza mniej doświadczone, trochę przymykają oko na te kwestie, i wszystko jest dobrze, dopóki jest dobrze. Warto z czasem zadbać o ten obszar, żeby w trudniejszych czasach umowa nie obróciła się przeciwko Tobie.
Bezpłatny e-book · PDF
„Zapoznamy się z ofertą i wrócimy z informacją”
25 stron o odzyskiwaniu kontroli nad procesem sprzedaży B2B: konkretny system, nie ogólniki.



